Rozwój staje się priorytetem dla pracowników i pracodawców. Podobnie jak w pozostałych obszarach naszego życia, tutaj również dużo się zmienia. Rozwiązania, które były popularne 10 lat temu, dziś wypierane są przez technologię.

Organizacja szkolenia w firmie to absorbujące przedsięwzięcie, w które zazwyczaj zaangażowane są zarówno dział HR jak i kadra zarządzająca. W końcu nadchodzi moment w którym pracownicy znikają sprzed swoich biurek - często na kilka dni. Jak to możliwe, że pomimo dużego entuzjazmu i zaangażowania z każdej ze stron: organizatorów, pracowników i trenera, najczęściej po szkoleniu zostaje wyłącznie stos notatek na biurkach uczestników?

Wszystko wskazuje na to, że winnym tego rozczarowania … jest nasz mózg.

Konieczność przyswojenia dużej ilości materiału na przestrzeni kilku godzin zdecydowanie nie wspiera długotrwałych rezultatów. Według badania Association for Psychological Science, prowadzonego przez naukowców na wiodących amerykańskich uczelniach, do skutecznych technik uczenia się należą takie, jak wykonywanie testów praktycznych i rozłożenie sesji badawczych w czasie. Przyniosły one korzyści uczniom w różnym wieku i na różnych poziomach umiejętności.

Badanie jasno dowodzi, że do skutecznej nauki potrzebujemy:

  • krótkich bloków przyswajania informacji
  • wysokiej koncentracji po której następuje odpowiednia przerwa
  • zadawania dużej ilości pytań
  • tworzenia własnych podsumowań materiału

Czyli wszystko, czego na próżno szukać w zatłoczonej sali szkoleniowej.

Zamiast tego wiedza - nawet przekazana w najlepszej formie przez najwyższej klasy trenera - zniknie tak szybko jak się pojawiła. Powrót do niej również nie jest łatwy, ponieważ jedyne co pozostaje po trenerze na tydzień po szkoleniu to stos notatek, po który nikt nie sięga.

Ostatecznie pracownicy nie tylko niewiele zyskują ale dużo tracą. Wyrwanie pracowników z pracy operacyjnej, często kończy się zaległościami lub co gorsza “pożarami”, które skutecznie obniżają poziom motywacji i zadowolenia z pracy.

Czy zatem szkolenie pracowników nie ma sensu?

Zdecydowanie nie. Wystarczy wybrać odpowiednie narzędzia.

Dynamicznie zmieniający się świat wymaga od nas dbania o rozwój kompetencji pracowników. Warto w tym celu korzystać z metod, które przyniosą realny efekt. Obecnie dzięki technologii, są one na wyciągnięcie ręki.

Przytoczone wyżej badanie potwierdza to, co pokazuje także moje doświadczenie współpracy z setkami firm - najlepszym rozwiązaniem powyższych problemów są szkolenia on-line. Łączą one w sobie to co cenimy w szkoleniach stacjonarnych z elastycznością technologii.

To dzięki niej możliwe jest przeprowadzenie kilkutygodniowego szkolenia nawet 200 pracowników jednocześnie.

Szkolenia, które dzieją się “obok”

Wyobraź sobie, sytuację w której uczestnicy szkolenia raz lub dwa razy w tygodniu odrywają się od pracy na godzinę nauki, podczas której wspólnie z trenerem adresują jeden, jasno określony temat.

Jednak cała magia dzieje się w ciągu kilku dni przerwy pomiędzy takimi spotkaniami. Interaktywne pliki z zadaniami domowymi mogą zostać wykonane w odpowiednim dla każdego czasie i tempie - bez niepotrzebnej presji. A jeśli coś uleciało nam z głowy, mamy natychmiastowy dostęp do nagrania ze szkolenia.

Znika nam również bardzo niekomfortowa sytuacja “zawalania”pracy na cały dzień szkolenia. Znacznie łatwiej wydzielić sobie godzinę w kalendarzu raz czy dwa w tygodniu przez okres miesiąca - to jakby dodatkowe spotkanie! W ten sposób łączenie rozwijania kompetencji z codziennymi obowiązkami w biurze staje się dużo prostsze.

Kolejną zaletę nowoczesnej formy szkolenia pracowników jest brak ograniczeń natury logistycznej: udział w szkoleniu dla wszystkich zainteresowanych nie jest blokowany wielkością salki konferencyjnej. Jednocześnie dzięki niższym kosztom organizacji cena samego szkolenia spada, co pozwala na przeszkolenie większej ilości pracowników w niższej cenie.

Programy szkoleniowe online - o ile zostały entuzjastycznie przyjęte w obszarze B2C (czyli po prostu indywidualnego, “pozasłużbowego” rozwoju) - na rynku B2B stanowią nowość. Wiele osób nie brało jeszcze w nich udziału i nie wie czego tak naprawdę się spodziewać. Działy HR, managerowie czy dyrektorzy, którzy wybierają szkolenia dla swojego zespołu nie są pewni ich efektów. Czy to sprawdzi się w mojej organizacji w porównaniu z formą, którą już dobrze znamy?

Spójrzmy więc na liczby.

W poprzedniej edycji takiego takiego programu, podczas której podnosiliśmy kompetencje pracowników z Excela, wzięło udział 10 firm i 45 pracowników. Na zakończenie, każdy z uczestników zrealizował test weryfikujący poziom na początku i na końcu kursu. Okazało się, że szkolenie podniosło ich umiejętności Excela o 72%! I to wszystko w cztery tygodnie.

W obliczu tak twardych danych i bardzo pozytywnych opinii pracowników, nie mam wątpliwości że szkolenia on-line to właściwy kierunek nowoczesnego procesu podnoszenia kompetencji pracowników.